Dobra, zostałam panią magister i co dalej? Szukanie pracy, pracy szukanie i szukanie pracy a pomiędzy odchudzanie! Dziś pierwszy dzień z Ewką i jej skalpelem - zaliczony! Prawie się rozpłakałam, chciałam się poddać, ale dałam radę. Teraz czuję się niezwykle lekko i szczęśliwie! Jeszcze do tego odpowiednia dieta i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Póki co... wiem, że jutro rano nie wstanę. Od pn do pt: Ewka + rowerek!! Weekendami luźniej bo nie mam warunków na ćwiczenia, więc bieganko.
Oczywiście znów gram w konkursy. Może coś ugram, przydałoby się. Plany wakacyjne są, tylko funduszy brak. Odwieczny problem młodego człowieka. Ehh... bez komentarza.
Nuda nuda nudaaa!! Dzień zleciał jak szalony, za oknem deszcz niczym jesienią.
Ahh...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz